Choroba lokomocyjna

Choroba lokomocyjna O tym jak uciążliwa potrafi być choroba lokomocyjna z pewnością doskonale wiedzą wszyscy, którzy na nią cierpią. Jeśli nasi rodzice mają samochód to zwykle ta dolegliwość ujawnia się u nas już w czasie pierwszych lat naszego dzieciństwa. Jeśli jednak po raz pierwszy wybieramy się w podróż na klasowej wycieczce to może okazać się, że dopiero wówczas nasz problem wyjdzie na jaw. W czasie kilkugodzinnej jazdy autobusem możemy czuć się zamuleni, zmęczeni, senni, możemy mieć mdłości i nudności. Bardzo często dojdziemy to punktu, w którym nasze śniadanie znowu znajdzie się na zewnątrz, wówczas z pewnością wszystkie panie będą biegały naokoło nas, a żaden znajomy nie będzie chciał już z nami siedzieć. Niemniej jednak sytuacja wielu dzieci tak nie wygląda, bowiem zapobiegliwi rodzice podają swoim dzieciom tabletkę i wówczas nigdy tak do końca nie wiadomo, czy dziecko ma chorobę lokomocyjną, czy też nie. Warto jednak mieć na uwadze, że takie działanie z pewnością będzie dobre dla dziecka, które nie będzie musiało radzić sobie z przykrymi konsekwencjami swojej choroby. Warto jednak pamiętać o tym, iż niektórym osobom popularne tabletki nie będą w stanie pomóc, wówczas przyjdzie czas na poszukiwanie alternatywnych rozwiązań. Wiele mam zna kilka domowych sposobów na radzenie sobie z problemami w czasie jazdy samochodem czy autobusem. Jedną z nich może być na przykład konieczność zaklejenia pępka plastrem, w czym ów zabieg ma pomóc? Ciężko jest to logicznie wytłumaczyć, niemniej jednak w wielu przypadkach takie działanie może wydawać się bardzo efektywne. Poza tym słyszałam również, iż niektórzy rodzice zamiast aviomarinu czy też innego środka podają swoim dzieciom połowę tabletki pyralginy, wierząc iż ona będzie w stanie uchronić je przed wymiotami. Choroba lokomocyjna jest bardzo uciążliwa również z tego względu, iż dzieci na nią cierpiące bardzo łatwo zrażają się do wycieczek szkolnych. Nikt nie chce być bowiem wytykanym palcem przez znajomych, poza tym zwiedzanie zabytków, kiedy kręci nam się w głowie i mamy ochotę położyć się i nie ruszać z miejsca z pewnością nie jest zbyt przyjemne. Ważne jest jednak, by dziecko samo nie przyczyniało się do pogarszania objawów swojej przypadłości. Co za tym idzie, dalece niepolecane jest na przykład jedzenie słodyczy czy chipsów, a także spożywanie napojów gazowanych, a zwłaszcza coli w czasie podróży. Nieskuteczne będzie również przyjmowanie leków w czasie jazdy, bowiem by działały one tak, jak powinny trzeba będzie przyjąć je około półgodziny przed startem autobusu czy samochodu. Niemniej jednak obecnie powstało również wiele tabletek, które z powodzeniem mogą działać w czasie jazdy. Trzeba przyjąć je wówczas, kiedy czujemy się niekomfortowo i czujemy, że zaczyna robić się nam niedobrze. Jeśli chodzi o mnie to sama nie raz miałam problemy z samopoczuciem w czasie jazdy, niemniej jednak bardzo skuteczne mogą okazać się nie tyle tabletki co na przykład cukierki miętowe czy też cukierki musujące, chociaż sama nie bardzo wiem, co te drugie mogą mieć wspólnego z chorobą lokomocyjną.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes